sobota, 21 stycznia 2017

Kolejne spotkanie z Witkacym, czyli "Wariat i zakonnica"

Wariat i zakonnica
czyli
Nie ma złego, Co by na jeszcze Gorsze nie wyszło! 
   
Witkacy po raz kolejny mnie zachwycił, tym razem dramatem "Wariat i zakonnica". 

"Rzecz dzieje się w celi dla furiatów, w domu wariatów "Pod Zdechłym Zajączkiem"." 
Prześmiewczy sposób krytyki psychoanalizy Freuda? -  "Jak bym was zanalizował, wystąpilibyście zaraz z klasztoru. Macie kompleks pokuty za winy przeciw mężowi. A za życia torturowaliście go jak najgorsza kacica. Ja wiem wszystko ".
"Nasze szpitale gorsze są od średniowiecznych więzień. Tylko psychoanaliza uwolni ludzkość od potwornego koszmaru szpitala wariatów. Co mówię, więzienia staną się puste, jeśli wszyscy będą poddani obowiązkowemu oczyszczeniu z kompleksów od samego dzieciństwa."

Struktura społeczeństwa i miejsce jednostki na jego tle? -  "A życie nie było bezcelowym poruszaniem się bezdusznych automatów. Społeczeństwo jako maszyna nie istniało. Było miazgą cierpiących bydląt, na której wyrastały wspaniałe kwiaty żądzy, potęgi, twórczości i okrucieństwa"?


O, co to, to nie! Cóż to jest honor wariata? Tego nie wie nikt. A powstrzymywana furia wybucha czasem ze zdwojoną siłą. Nie zgadzam się.
"Niewczesne dowcipy. Jest pan skończony wariat. A jeśli nie, to jest pan pospolitym zbrodniarzem
Jako psychoanalityk rozumiem i przebaczam wszystko. Nie ma zbrodni bez kompleksu, a kompleks to choroba."

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Protest Studentów i Studentek - ważna sprawa!

Parę minut temu natknęłam się na fb na to wydarzenie, zachęcam do wzięcia udziały, gdyż postulaty są trafne i jak najbardziej na czasie. Pokażmy, że studenci i sympatycy tej akcji chcą mieć realny wpływ na bieg wydarzeń w naszym kraju!!!
https://www.facebook.com/events/635271423331369/

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Coś o nietuzinkowej postaci Stanisława Ignacego Witkiewicza...

   W moich ostatnich postach można znaleźć wiele "ochów" i "achów" na temat powieści Lisy Scottoline, którą bardzo podziwiam. Czytając książki zagranicznych autorów, często popadam w zachwyt nad ich kunsztem pisarskim. Dzieje się to do tego stopnia, że zapominam o polskich autorach i autorkach. A to błąd. Współcześnie, ale i nie tylko odszukać można naprawdę mnóstwo bardzo wartościowych utworów, które wyszły spod pióra Polaków. 
   Dobrze wiem, że będąc uczniem można nabawić się wstrętu do tego, co napisali cenieni pisarze. Wszędzie te wielkie hasła i wzniosłe idee, a tak mało czegoś, co naprawdę rusza młodego człowieka. Tak czy siak dzisiaj nie będę się rozwodzić nad wadami lektur szkolnych, jak i całego systemu, nie. Dzisiaj o Witkacym, który zasłynął nie tylko jako prozaik i dramaturg, ale malarz, fotograf i grafik.
A będzie to pierwsze spotkanie z Witkacym ( nie jedyne !), w którym, chcąc przybliżyć jego barwną twórczość, postawię na cytaty i obrazy. 
Grafika bez ustawionego tekstu alternatywnego: Bóg Ojciec pierwszy raz poważnie zastanowił się nad istotą ziemi (nie świata)

 A teraz odrobinę cytatów :
Lepiej jednak skończyć nawet w pięknym szaleństwie niż w szarej, nudnej banalności i marazmie. 
Szewcy
Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest k o b i e t ą - to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyźni.
Nie mogę żyć z ludźmi. To bydło i idioci. Stanisław Ignacy Witkiewicz – Listy do żony (1923-1927)
Symptomem najgorszego upadku jest to, jeśli zaczynamy zazdrościć ludziom żyjącym złudzeniami.
Stanisław Ignacy Witkiewicz – Pożegnanie jesieni
Co by dał, aby być z czystym sumieniem homoseksualistą, artystą, kokainistą - w ogóle jakimś "istą", wszystko jedno jakim - nawet sportsmenom zazdrościł manii sportowej. A był tylko skomplikowanym umetafizycznionym masochistą.
Stanisław Ignacy Witkiewicz – Pożegnanie jesieni
O, jakie dziwne formy może przybierać szaleństwo ludzi zdrowych!
Stanisław Ignacy Witkiewicz – Pożegnanie jesieni