Kalendarzowa wiosna się zaczęła, ta za oknem również. Wraz z tą porą roku przyroda budzi się do życia, a ludzie za wszelką cenę chcą zrealizować postanowienia, szczególnie te dotyczące budowania formy. Teraz nie ma już wymówek, że zimno, że dni krótkie, że się nie chce. Ja także poświęcam więcej czasu na ruch. Poniżej zamieszczam na to dowody. Jak zwykle na pierwszym miejscu - rozciąganie i mój mały (ale zawsze!) progres.
 |
| Coraz bliżej, coraz bliżej... |
 |
| Stopy flex i naprężamy ciało |
 |
| Na głowie artystyczny nieład, a w oczach zmęczenie, ale i tak warto :) |
 |
| Pozycja żaby :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz