Czy los może być jeszcze bardziej przewrotny, a życie zaskakujące? Czy człowiek, który na co dzień pracuje jako neurochirurg i stawia często czoła śmierci swoich pacjentów, sam może stać się jednym z nich?
Podobnych pytań, które zostają bez odpowiedzi, po przeczytaniu książki "Jeszcze jeden oddech"można postawić bardzo wiele. Autor, czyli sam Paul Kalanithi, to niezwykle ciekawa postać. Opisuje swoje przeżycia od wczesnej młodości, kiedy jest zafascynowany literaturą, późniejsze zainteresowanie mechanizmami rządzącymi ludzkim organizmem i biologią, po czysto medyczne, a precyzyjniej - neurochirurgiczne tematy. Oprócz poświęceniu pracy i byciu specjalistą wysokiej klasy w swojej dziedzinie, Paul pozostaje człowiekiem, który również przeżywa różne rozterki i cierpi.
Właśnie cierpienie odgrywa w tej opowieści jedną z wiodących ról, dotyka bowiem bezpośrednio samego bohatera. Kalanithi dowiaduje się o swojej chorobie - nowotworze płuc z przerzutami i nie boi się pokazać kruchości życia ludzkiego, walki z bólem o każdy kolejny dzień.
Słowem: poruszająca i zapadająca w pamięć historia fachowca w swojej działce, a przede wszystkim wspaniałego człowieka, który nie bał się opisać swojego życia bez upiększeń i cenzury smutku. Paul Kalanithi przedstawia prawdę, jaka jest i nie brak mu w tym odwagi.
Podsumowując - nie da się przejść obojętnie obok książki "Jeszcze jeden oddech".
Zachęcam do przeczytania,
Wasza A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz