Wielokrotnie w swoich postach narzekałam na ludzkie przywiązanie do tego, co materialne i ulotne, skupianie się na sobie i inne tego typu wady i/lub ułomności. Ciągły pośpiech, brak czasu dla bliskich i pogoń za władzą, i pieniędzmi to standard w dzisiejszych czasach. Ale ja nie o tym dzisiaj, bo teraz chcę podzielić się moimi wskazówkami dotyczącymi tego, jak nie oszaleć we współczesnym świecie, niewątpliwie pełnym szaleństwa i bałaganu.
Moje rady :
1. Miej swój rozum.
O co chodzi z tym rozumem ? Myślę, że w czasach, kiedy jesteśmy wręcz osaczeni przez rozmaite treści płynące z mediów, warto mieć swój rozum, czyli racjonalny ogląd sytuacji i nie dać porwać sloganom i patosowi.
Czy w tym punkcie mam na myśli sztywne, wręcz nienaturalne trzymanie się jakichś zasad schematów czy własnych niewygodnych nawyków ? Nie. Chodzi mi raczej o zachowanie kręgosłupa moralnego i postępowanie w zgodzie z własnym sumieniem oraz przekonaniami. Chcesz iść spróbować czegoś nowego, podczas gdy twoi znajomi wyraźnie chcą cię zniechęcić i mówią, że to głupie ? Postaw na swoim ! Nie musisz przecież ślepo podążać za innymi i robić wszystko to, co akurat im się podoba. Bądź sobą i nie bój się tego wyrażać, masz jedno życie, więc przeżyj je, robiąc to, czego naprawdę chcesz.
3. Uwierz w siebie i innych ludzi.
Jesteś do bani i nic ci nie wychodzi ? Nieprawda. Porównujesz się z innymi i zawsze wypadasz blado ? Nieprawda ! Jeśli tak się nastawisz, to faktycznie, może być ciężko, ale od czego mamy wiarę ? A jeśli poprze się ją jeszcze sensownym i konstruktywnym działaniem, to naprawdę może być dobrze. Polacy to złodzieje, chamy i samoluby ? Cóż, na świecie krąży wiele mitów, ale możnje sobie włożyć... między wiersze. Co dają nam takie mity i stereotypy ? Więcej szkody niż pożytku. Wtedy nie kierujemy się bowiem rozumem, a uprzedzeniami. Pewnie, że można natrafić na oszustów, krętaczy i osoby pazerne czy bezwzględne, ale nie warto generalizować. Bo co to da ? Każdy jest inny i nie powinno się mierzyć wszystkich taką samą miarką.
4. Miej swoje odskocznie od rzeczywistości.
To bardzo ważny punkt, szczególnie istotny, kiedy w wirze pracy, nauki i wielu innych zajęć, zapominamy o sobie. W takiej sytuacji ludzie często zaniedbują siebie, bo przecież trzeba jeszcze zrobić to, czy tamto, a już późno, ale co tam, noc jest długa... Czy widać tu coś niewłaściwego ? Jak dla mnie tak, np. to, że niewyspany, głodny (albo zapychający się kawą i batonami) i zmęczony człowiek jest o wiele mniej produktywny i po prostu czuje się źle. Toteż czy warto przekładać "bardzo ważne sprawy i projekty" nad zasłużony odpoczynek ? Odpowiedzcie sobie sami.
Dobra, to na razie tyle, jak wpadnie mi coś jeszcze do głowy, to na pewno się tym podzielę. :) :) :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz