Na tę wystawę wybierałam się już od jakiegoś czasu, gdyż miałam przeczucie, że to będzie coś, co "tygryski lubią najbardziej", czyli sztuka współczesna. Do Centralnego Muzeum Włókiennictwa przy ul. Piotrkowskiej 282 poszłam z nadzieją zobaczenia czegoś, co mnie ruszy i zainspiruje. I jak się okazało, nie zawiodłam się.
Wszystkie prace absolwentów łódzkiej ASP były, na swój sposób, intrygujące. Jedne podobały mi się mniej, inne bardziej, zresztą jak w życiu, kiedy coś nas zachwyca, a coś innego po prostu lubimy, bo jest ok.
Nie sposób ich wszystkich opisać i przybliżyć przesłania. Również moje zdjęcia nie pokażą ich wspaniałości, tj. nie dało rady nagrać filmików absolwentów Wydziału Sztuk Wizualnych, ale poniżej zamieszczam małą próbkę niektórych z dzieł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz