Nie
myliłam się wysyłając zgłoszenie ws wolontariatu, ponieważ Igrzyska Wolności to
wspaniałe wydarzenie. Od wczoraj działam jako wolontariuszka podczas
tegorocznej edycji, która odbywa się w łódzkim EC1. Po pierwszym dniu mam już
bardzo wiele wrażeń, oczywiście bardzo pozytywnych.
Otwarcie Igrzysk nie obyło się bez zamieszania. Okazało się, że bardzo wiele osób przybyło na 17.00 i obsługa miała pełne ręce roboty. Kolejka oczekujących na wejście ciągnęła się na zewnątrz. Dostępna przestrzeń EC1 zapełniała się tłumem gości, a stoiska obok Hali Maszyn cieszyły się dużym powodzeniem. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele fundacji Viva, jak i wydawnictw promujących książki prelegentów.
Zostałam
przypisana do sekcji logistycznej, która naprawdę mi odpowiada. Stałam "na
bramce" sprawdzając akredytacje gości, kierowałam ich do poszczególnych
sal i ogółem pilnowałam porządku. Chciałam być sumienna, jak najbardziej
potrafię i żaden gość bez opaski nie uszedł mojej uwadze :)
Co
do poszczególnych wydarzeń pierwszego dnia były to m.in. wykłady anglojęzyczne
nt Brexitu, polityki pamięci, roli Parlamentu czy wspólnej historii polsko -
żydowskiej. W gronie występujących znaleźli się m.in. M. J. Abramowitz,
Bartłomiej Sienkiewicz, Tomasz Lis, Anna Bikont.
Dzisiaj
posłuchamy więcej nt geopolityki, kapitalizmu, globalizacji i godności Polaka -
przedsiębiorcy z ust m.in. Donalda Tuska, Janusza Palikota i Leszka
Balcerowicza.
Przyznam
szczerze, że Kongres Kobiet tematycznie bardziej przypadł mi do gustu. Pewnie
dlatego, że moje zainteresowania znacznie bardziej krążą wokół praw kobiet niż
sytuacji ekonomicznej i Brexitu. Myślę jednak, że dotychczas obce mi kwestie
coś wniosą w mój światopogląd. Nowa wiedza na pewno nie zaszkodzi, a człowiek
powinien edukować się całe życie.
Tyle
o piątku, zmykam na sobotnie wyzwania w roli entuzjastycznej wolontariuszki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz