niedziela, 28 października 2018

Otwarte Oczy Ani! Co z aneczką nie tak?


Hej hej w deszczowy wieczór! Do mojego fanpage dodałam inny (nowy) link do strony na blogspocie. To dokładnie ta sama witryna, tylko ze zmienioną nazwą. Co nie podoba mi się w "świecie według aneczki"? 

Nadal się podoba :) Wymyślając "aneczkę" bardzo zależało mi na tym, by tytuł bloga nie sugerował czegoś konkretnego, co może ograniczać tematykę ani nie wiązał się z jakimś high life'owym terminem. Dlatego żadnych szalonych nazw zapożyczonych z Zachodu, "hot 20+", " prawdziwie pięknych na zewnątrz i wewnątrz" - zależy kto pyta, delikatnych i silnych, seksownych i zakompleksionych... Zresztą każdy chyba rozumie, o co mi chodzi. "Aneczka" brzmi dziecinnie, zdrobniale i może trochę subtelnie. Ale taki był zamysł, więc wszystko OK :)
Skoro jesteśmy już przy dzieciach, to w tych mniejszych urzeka mnie szczerość i otwarte oczy (mam na myśli te serio młodsze dzieciaki). Te bezbronne istoty nie są jeszcze skażone kłamstwem, obłudą i nietolerancją. Widzą świat swoimi oczami, na których nie ma żadnych filtrów.
Wychodząc z rozważań o dzieciarni, chciałabym podkreślić OCZY :) Aneczce stuknął niedawno kolejny roczek, ale oczy chciałaby mieć zawsze takie same jak za dzieciaka: otwarte, patrzące szeroko na wszystkich i wszystko wokół :)
Bardzo mi zależy na tym, by nigdy nie stracić wrażliwości na innych, widzieć ich takimi, jacy są, bez uprzedzeń i zakłamanych filtrów. A Otwarte Oczy w nazwie będą mi to mile przypominać.
PS Fanpage też pewnie niedługo zamieni swoją nazwę na tę "z oczami", ale muszę pokonać moje komputerowe przeprawy :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz